• Mocne swiatlo




    Na wstępie zaznaczę, że ta sesja nawet mi się nie śniła. Normalnie gdyby ktoś zaczął mówić o ostrym świetle na zdjęciach zaczęłabym krytykować, prychać, wybrzydzać, marudzić, kląć, bo przecież mocne światło to zło. Te szpetne cienie, widoczne niedoskonałości podane wręcz jak na tacy, walka z prześwietleniami, przymrużone oczy... i gdzie tu plusy? Fu, fu. Często natrafiam na zdjęcia wykonane w samo południe, większość z nich wygląda tragicznie bo albo fotograf, albo modelka nie radzi sobie z panującymi warunkami, albo też nikt nie ma na takie zdjęcia konkretnego pomysłu i te wszystkie cienie są tylko niepotrzebną kulą u nogi.








    Te ujęcia nie były planowane. Chciałyśmy wykorzystać sukienkę, do zachodu było jeszcze trochę czasu, a na niebie jak na złość tylko słońce... Chociaż nie powinnam marudzić, tuż przed sesją padało i gdyby nie ono to nic by z tego nie wyszło. Postanowiłyśmy zaryzykować, bo czemu nie? Kocham piękne rozmycie tła, gdy nie stanowi ono ważnego elementu sesji to śmiało je wyciszam eksponując modelkę, ale duża ilość światła zmusiła mnie do zwiększenia przysłony i oswojenia się z mocno zarysowanym drugim planem. To kolejna nowość w mojej galerii, ale o dziwo w tej sesji mi się podoba. Pierwszy raz spodobały mi się też mocne cienie na twarzy, a cała sesja wyszła jak gdyby w stylu fashion, chociaż plener średnio na to wskazuje. Efekt końcowy - ku własnemu zaskoczeniu - niezwykle mi się spodobał, chociaż nadal nie potrafię w pełni zapanować nad takimi warunkami i szybko do nich nie powrócę.










    Tego dnia wykonałyśmy w sumie trzy różne sesje; jeśli ktoś śledzi mój fanpage na pewno widział drugą serię, delikatną i kojarzącą się nieco z postacią rusałki. W swoim czasie i ją opublikuję na blogu. Zbliżając się do końca tego wpisu mam do Was jeszcze jedno pytanie: czy taki układ zdjęć jest wygodniejszy? Zwykle umieszczałam obok siebie dwa pionowe kadry, co by nie rozciągać posta, ale wtedy zdjęcia były mniejsze i mniej przykuwające uwagę... chociaż do tej wersji jeszcze się nie przekonałam. Dajcie znać w komentarzu czy tak lepiej ogląda się zdjęcia oraz czy sesja przypadła Wam do gustu!





  • 11 komentarzy:

    1. Zdjęcia wyszły bardzo ładnie :) cienie są całkiem spoko i nawet udało Ci się uniknąć przepaleń na skórze.
      Ostre słońce to zmora chyba każdego fotografa. Ja osobiście nienawidzę słońca samego w sobie, a na zdjęciach to już w ogóle... chociaż ostatnio też zdarzyła mi się taka sytuacja, że podobała mi się sesja, którą robiłam w pełnym ostrym słońcu. Zaskoczyłam sama siebie.
      A co do układu zdjęć w poście, uważam, że tak jest lepiej :) też swego czasu układałam obok siebie dwa pionowe kadry, ale jednak lepiej ogląda się większe zdjęcia, można cieszyć oczy pięknie wyeksponowanymi szczegółami! :D

      OdpowiedzUsuń
    2. Układ zdjęć w tym poście jest lepszy od poprzedniego :) Świetna sesja, wyszła bardzo profesjonalnie :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Układ zdjęć jak dla mnie dobry, im większe fotografie tym lepiej się je ogląda więc ja jestem jak najbardziej na tak ale ostatnie słowo należy do Ciebie :) sesja bardzo mi się podoba, żeby robić zdjęcia w mocnym świetle trzeba mieć dobry aparat a ja niestety jestem obdarzona tylko w telefon... ale fotografie bomba i miło się na nie patrzy :)
      pozdrawiam cieplutko myszko :*

      OdpowiedzUsuń
    4. Zdecydowanie sprawdziłaś się z mocnym światłem! Ujęcia wyszły świetnie. Zarówno Ty, jak i modelka, stanęłyście na wysokości zadania! Gratulacje :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Zawsze tak jest, że jeśli czegoś nie zaplanujesz albo nie założysz że wyjdzie, to akurat wyjdzie szokująco dobrze :D
      Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    6. Wow, jak na zdjęcia w słońcu wyszło świetnie! Nie ma przepaleń, a cienie które są dodają bardzo fajnego klimatu... Bardzo zjawiskowo. Świetne kolory, stylizacja i ta opaska na głowie, zrobiona chyba z jarzębiny? Brawo <3 Bardzo mi się podoba.. Ja sama zazwyczaj chowam się przed słońcem, bo nienawidzę cieni na zdjęciach! Ty poradziłaś sobie świetnie, a to nowe doświadczenie z takich zdjęć na pewno Ci się przyda. Ogólnie ostatnio bardzo podoba mi się Twój styl przerabiania zdjęć. Są dzięki niemu takie charakterystyczne i wystarczy spojrzeć, by wiedzieć do kogo należą :))
      Co do układu zdjęć.. i taki i taki jest w porządku. Jeśli jednak zależy Ci na tym, by obserwator mógł spojrzeć na każde zdjęcie z osobna, to wstawianie ich pojedynczo jest jak najbardziej okej.. bo jak są dwa obok siebie to może to faktycznie trochę rozpraszać.. Więc spokojnie możesz tak je umieszczać, zwłaszcza, że nie dodajesz tutaj milionów kadrów, przy których trzeba tylko scrollować myszką w dół, co jest błędem u niektórych bloggerów, tylko właśnie kilka dobrze wybranych kadrów, między którymi jest jeszcze przeplatany tekst, to wygląda dobrze i estetycznie ;))

      OdpowiedzUsuń
    7. Taaak, taki układ zdjęć o orientacji pionowej jest jak najbardziej okej, lepszy niż dwa obok siebie!

      Choć ja tam się na fotografii nie znam, to powiem Ci, że pierwsze zdjątko - majstersztyk!

      Jak będziesz miała czas, to zapraszam do siebie, wrzuciłem tam kilka zdjęć z wakacji i byłbym wdzięczny za jakieś fajne sugestie dla amatora w stylu "jakie błędy się u mnie powtarzają". Pozdrówki! ;)

      Kultura & Fetysze (klik!)

      OdpowiedzUsuń
    8. Cudowne kolory *.* i świetne kadry :D

      pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam :3
      paulla-m.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    9. Strasznie podoba mi się obróbka tych zdjęć ! Stworzyłaś genialny klimat :D

      OdpowiedzUsuń